Radom, Polska – Tragedia, w której podczas przygotowań do Air Show zginął mjr Maciej "Slab" Krakowian, ma coraz bardziej osobisty wymiar. Członkowie aeroklubu z Nowego Targu opublikowali poruszające wspomnienie, ujawniając jedne z ostatnich słów, jakie pilot wypowiedział przez radio, wlatując w strefę pokazu. Były to słowa o jego największej pasji: "Hucy, ale kochom."
Ostatnie słowa, które łamią serce
Jak wyjaśnili nowotarscy lotnicy, było to hasło wymyślone specjalnie dla majora i jego maszyny, które w pełni oddawało jego miłość do latania. Usłyszenie go tuż przed katastrofą miało w sobie coś proroczego.
"Hucy, ale kochom. Ogarnęła nas fala ciepła, bo to dla niego wymyśliliśmy to hasło. Dla efa i Slaba. F16 Tiger Demo Team huceliście nam w głowach, a dziś robicie to w naszych sercach." - czytamy w ich poruszającym pożegnaniu.
Zginął wspaniały człowiek, tata i bohater
Major Maciej "Slab" Krakowian był nie tylko jednym z najbardziej utalentowanych pilotów F-16, który wylatał na tym myśliwcu ponad 1000 godzin i zdobywał prestiżowe nagrody na całym świecie. Był też kochającym mężem i tatą 4-letnich synów-bliźniaków, których życie pokazywał w mediach społecznościowych. Jego śmierć pozostawiła niewyobrażalną pustkę w sercach bliskich.
Zaledwie kilka godzin przed tragicznym wypadkiem, pilot opublikował w sieci zdjęcie z kokpitu, które teraz jest postrzegane jako jego ostatnie pożegnanie.
Żałoba i kondolencje z całej Polski
Wiadomość o śmierci majora Krakowiana wstrząsnęła całą lotniczą społecznością. Żołnierze z 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego pożegnali go słowami: "To niezwykle trudna i smutna chwila. (...) Cześć Jego pamięci!".
Dowództwo Operacyjne RSZ w oficjalnym komunikacie nazwało majora "Mistrzem" i "spadkobiercą tradycji polskich lotników".